Wyleciałam w kosmos. Zaraz wracam

Ale najpierw tutaj na Ziemii – opowieść o cierpieniach pewnej młodej influencerki.

Choć niezbyt wprawna w sztuce kochania.

Wciąż łaknę więcej miłości i uznania.

Wciąż walczę na tej arenie,

o ludzkie serca i cesarskie ułaskawienie.

Rozpracowuję konkurencję słowo po słowie.

Pajacuję, łaszę się, staję na głowie

Szukam dobrego zasięgu.

Dniem i nocą produkuję treści,

Dodaje prefiksy, wszystko co mam w sztafażu.

Kiedy nagle – „Pollice verso!”

zakrzyknie ktoś w komentarzu.

Smutna historia. Ile potrzeba cierpienia i poświęceń, czasem gołej dupy na murawie, by nie zginąć w tym  oceanie imion.

Tymczasem gdzieś pod Wałbrzychem otworzył się portal do drugiego wymiaru. Przeszłam i zostawiłam automatyczną sekretarkę.

Do widzenia!

Moje skromne włości to poletko doświadczalne, płynny byt. A pojedynczy wpis bywa jak camembert, potrzebuje dużo czasu, by dojrzeć i smakować. Czasem wymaga to więcej zachodu, trzeba iść, czegoś poszukać i nie wiadomo czy się wróci.

Do zobaczenia!

Na jakiś czas następuje tutaj przerwa techniczna, również na Facebooku (jakby ktoś zajrzał i pomyślał, że cmentarzysko treści).  Fanpage nie będzie aktualizowany, ale nie mówię nigdy więcej. Może zniknie na zawsze, a może jeszcze się tam spotkamy :).

Coming soon

Buziaki,

Zu

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s